Gen Z Rules. Nie ma już jednego stylu. Są nowe zasady ubierania się.

Zapomnij o pytaniu: „co jest modne?”. Generacja Z zadaje dziś zupełnie inne: „czy to wygląda jak ja?”. Po latach estetyk zmieniających się co kilka tygodni młodzi przestają budować garderobę wokół trendów. Coraz częściej budują ją wokół własnej tożsamości.

Jeszcze niedawno internet żył kolejnymi „core”: balletcore, blokecore, office siren, coastal grandmother czy tomato girl. Dziś większość z nich funkcjonuje bardziej jako inspiracja niż gotowa instrukcja ubierania się. Gen Z nie porzuciło estetyk. Po prostu przestało traktować je jak mundury.

1. Uniform zamiast mikrotrendu

Największą zmianą jest powrót do własnego „mundurka”. Jedni noszą codziennie szerokie jeansy, biały T-shirt i skórzaną kurtkę. Inni budują garderobę wokół oversize’owych garniturów albo technicznych kurtek.