Powrót do biura nie oznacza już powrotu do garnituru. Dlaczego office wear znowu stał się jednym z najciekawszych trendów w modzie?

Moda do pracy wróciła na wybiegi, ale nie przypomina już tej sprzed dekady. Dzisiejszy office wear czerpie z klasycznego krawiectwa, jednocześnie zostawiając miejsce na indywidualność, wygodę i świadome eksperymentowanie z proporcjami.

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że klasyczny dress code odchodzi do historii. Praca zdalna, bluzy, legginsy i miękkie dzianiny zdominowały codzienną garderobę, a biurowe uniformy straciły znaczenie. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej firm wraca do modelu hybrydowego lub stacjonarnego, a moda ponownie interesuje się tym, jak ubieramy się do pracy. Nie oznacza to jednak powrotu do sztywnych zasad. Wręcz przeciwnie. Office wear przechodzi jedną z największych zmian od lat.

To właśnie ten kierunek dobrze pokazuje najnowsza selekcja BREUNINGER.COM, opisana przez magazyn „Viva!”. Projekty Stelli McCartney, Valentino, Alaïi, Burberry, Max Mary czy Toteme nie są propozycjami dla osób szukających klasycznego garnituru. Pokazują raczej, jak współczesna moda interpretuje biurową elegancję i dlaczego coraz częściej opiera się ona na wyrazistych sylwetkach oraz przemyślanych detalach.

Moda do biura przestała być nudna